a jeszcze, póki mi komputer działa i póki jeszcze emacsa nie otworzyłem, zamieszczę “piosenkę na dziś”, za którą pewnie niektórzy się na mnie obrażą (nie obrażajcie się, kochani!). piosenka pochodzi z debiutanckiego albumu pewnej kontrowersyjnej polskiej grupy rockowej i jest to jedyna (podkreślmy: *jedyna!*) piosenka tegoż bandu warta moim zdaniem uwagi. nie wiem, czy nagrywając ją świadomie dystansowali się do siebie i nie wiem, czy zdawali sobie sprawę z komizmu zawartego implicite w utworze, ale… co tam.
idea przyświecająca mi podczas zamieszczania tej piosenki jest taka, żebyście na przyszłość wiedzieli, drodzy czytelnicy, co oznacza, gdy ktoś mówi do was z charakterystyczną intonacją “uważaj!”