dasNichts

Mar 26 2009

kolejny dzień, w którym elektronika się mści

pisałem wam już, że urządzenia elektroniczne się psują. to nic, że padł nam dysk zewnętrzny (a wraz z nim straciliśmy ~100 Gb danych, na szczęście nie najistotniejszych). to nic, że Karolinie zepsuł się zawias w laptopie i od tamtej pory sprzęt się nie zamyka i stał się komputerem stacjonarnym.

wszystko to pryszcz, ale wczoraj w nocy mój thinkpad zaczął się wyłączać. wygląda to tak: siedzimy przy kompie, przeglądamy sieć, czytamy maile, piszemy coś, etc. i nagle ekran robi się czarny i jedyne, co nas ratuje, to przytrzymanie przez 6 sekund guziczka power. potem nie chciał się włączyć (włącza się średnio raz na cztery próby), a później znów parę razy się wyłączył.

tell me now, how much worse can it get?

edit: dziś już się wcale nie włącza!

Strona 1 z 1